Medycyna rozwija się diametralnie.

W ciągu ostatnich kilkunastu lat coraz częściej zaczęto wykorzystywać „lecznicze właściwości psa”, a mianowicie zaczęto wykorzystywać ich zdolności w leczeniu ludzi przewlekle chorych, w rehabilitacji upośledzonych dzieci i inwalidów.

Psy wykorzystuje się także w resocjalizacji więźniów.

Wolontariusze posiadający łagodne psy, które można tulić i głaskać do woli, zaczęli regularnie odwiedzać szpitale, domy odosobnienia i domy opieki.

Jak się okazało, taka terapia potrafi działać cuda.

W Polsce dogoterapia jest stosowana od kilku lat, ale jej skutki są coraz bardziej widoczne.

Polskie psy wykorzystywane są głównie w terapii dzieci z porażeniem mózgowym, autyzmem i zespołem Downa, ale także maluchów niewidzących, słabo mówiących, nieśmiałych, mających problemy z nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich, ale także tych nadpobudliwych.

Podczas takich zajęć wykonuje się wiele ćwiczeń i zabaw, które mają służyć lepszemu rozwojowi podopiecznych.

Do dogoterapii nadają się psy różnych ras, wyłączając rasy psów stróżujących i bojowych.