Czy bać się parabenów?

W prasie oraz w internecie możemy znaleźć wiele publikacji na temat kosmetyków. Celują w tym przede wszystkim pisma kobiece, choć nie jest to żadna reguła.

Specyfika mediów jest taka, że zazwyczaj szukają one kontrowersji i wątków bazujących na ludzkich obawach i niewiedzy. Jeśli chodzi o kosmetyki, dość często podnoszona jest szkodliwość parabenów, a więc specyficznej grupy surowców jakie są obecne w składzie kremów do twarzy, maseczek, balsamów, szamponów i żeli pod prysznic, a także past do mycia zębów.

Z tekstów utrzymanych w alarmistycznym tonie wynika, że parabeny to samo zło – mogą działać drażniąco na skórę, negatywnie wpływać na organizm, a nawet wykazywać działanie toksyczne. Czy to przesada? W dużej mierze tak.

Parabeny mają na celu przede wszystkim wydłużenie trwałości kosmetyków, które w innej sytuacji bardzo szybko ulegałyby zepsuciu. Na to nie mogą sobie pozwolić ani producenci, ani sprzedawcy.

W praktyce spełniają one funkcję konserwantów i nawet jeśli ktoś chwali się, że ich nie dodaje, to musi je zastąpić inną substancją o tym samym działaniu.

www.kotel.com.pl